Tajemnice Półwyspu Helskiego

Widok na port.

Nasz kraj usłany jest miejscami nierozerwalnie związanymi z burzliwą historią XX wieku. Westerplatte, wydarzenia z września 1939 roku i heroiczną obroną tego skrawka Polski kojarzy prawie każdy. Ale niewiele osób zdaje sobie sprawę z istnienia miejsca równie naznaczonego krwią i bohaterstwem naszych żołnierzy. Znajdującego się tak niedaleko Trójmiasta i nieodzownie kojarzącego się z polskim wybrzeżem. Mowa oczywiście o Helu.

Rejon umocniony Hel był najdłużej bronioną placówką w 1939 roku. Obrona trwała od 1 września do 2 października, czyli 32 dni. I gdyby nie fakt, że Polska nie mogła liczyć na wsparcie sojuszników i większość kraju była już zajęta przez Niemców, Hel mógłby bronić się jeszcze dłużej. Niemcy również  docenili walory geograficzne Helu i tuż po jego zajęciu rozpoczęli prace nad modernizacją i przystosowaniem polskich umocnień do swoich celów oraz budowę nowych. Po drugiej wojnie światowej Hel przejęło Ludowe Wojsko Polskie wprowadzając dalsze przebudowy obiektów i instalacji wojskowych. Polska Armia panowała nad tym urokliwym kawałkiem wybrzeża do niedawna. Właściwie za kres ponad stuletniej historii Rejonu Umocnionego Hel można uznać rok 2006, kiedy to w związku z reorganizacją sił Marynarki Wojennej 9 Flotylla Obrony Wybrzeża uległa likwidacji. Wojsko Polskie jest obecne na Helu do dnia dzisiejszego, ale zajmuje teraz jedynie niewielki procent jego powierzchni a większość obiektów powojskowych jest możliwa do zwiedzania.

W dużej mierze obiekty te są opuszczone i niszczeją, często okradane przez złomiarzy. Na szczęście część doczekała się remontu i komercyjnego wykorzystania na wystawy, muzea i pomniki historii. Oto kilka z nich, które udało nam się zwiedzić w upalny majowy weekend.

Bateria Heliodora Laskowskiego

31 Bateria im. Heliodora Laskowskiego na Helu składała się z czterech rozmieszczonych w lesie stanowisk żelbetowych, uzbrojonych w działa kalibru 152,4 mm. Pod działobitnią (miejscem, gdzie stało działo) znajdowały się pomieszczenia magazynowe na amunicję, której transport odbywał się poprzez  podajniki i windy. Koncepcja budowy baterii powstała w 1933 roku z inicjatywy kmdr. ppor. Heliodora Laskowskiego, kierownika Szefostwa Artylerii i Służby Uzbrojenia Kierownictwa Marynarki Wojennej. Przetarg na dostarczenie dział wygrała szwedzka firma Bofors. Dwa lata później armaty trafiły do Gdyni na pokładzie polskiego okrętu ORP Wilia, po czym przewieziono je na Hel. Po przedwczesnej śmierci inicjatora przedsięwzięcia, kmdr. ppor. Heliodora Laskowskiego, 1 stycznia 1937 baterii nadano jego imię.

Działo B-13.
Działo B-13.
Wejście do schronu.
Wejście do schronu.

W kampanii wrześniowej bateria nie raz dała się we znaki Niemcom, Polscy artylerzyści wielokrotnie podejmowali bezpośrednią walkę z jednostkami nieprzyjaciela, m.in. stoczyli pojedynek  z niemieckimi pancernikami Schlezwig-Holstein i Schlesien, uzyskując bezpośrednie trafienie w pierwszy z nich. Niemcy musieli się wycofać. Dzięki dobremu maskowaniu, bateria nie poniosła większych szkód w trakcie kampanii, mimo nalotów lotnictwa i ostrzału z dział pokładowych licznych jednostek wroga. Jako ciekawostkę należy dodać, że wszystkie cztery schrony posadowiono na takiej samej wysokości n.p.m., pomimo różnic w terenie, aby ułatwić celowanie całej baterii.

Po kapitulacji Helu bateria cyplowa została przejęta przez Niemców, którzy szybko przywrócili jej sprawność i wykorzystywali ją jako baterię Schlesien aż do kapitulacji półwyspu 9 maja 1945 r.

Winda amunicyjna.
Winda amunicyjna.

Po wojnie bateria znalazła się w ponownie w polskiej służbie, Działa Boforsa zastąpiono radzieckimi armatami B-13 kalibru 130mm. Ponieważ były one znacznie mniejsze niż szwedzkie działa, przeprowadzono modyfikacje działobitni. Od tego momentu bateria funkcjonowała jako 13 BAS (Bateria Artylerii Stałej). Pierwszym po wojnie dowódcą Dywizjonu został przedwojenny dowódca baterii – kmdr. ppor. Zbigniew Przybyszewski, który następnie zajmował wysokie stanowiska w Marynarce Wojennej. Został jednak aresztowany i skazany na śmierć w pokazowym procesie. Wyrok wykonano 16 grudnia 1952 roku. Aby podkreślić absurd tej historii, należy dodać że wyrok uchylono w 1956, stwierdzając całkowitą niewinność  Przybyszewskiego i innych skazanych.

Ruiny schrony nr 1.
Ruiny schronu nr 1.

Bateria  funkcjonowała do 1974 roku –  wtedy zapadła decyzja o jej rozformowaniu. W roku 1977 zaprzestano konserwacji dział, a większość została w latach dziewięćdziesiątych złomowana. Pozostała jedno – na stanowisku nr 4.  Stanowiska zostały przenumerowane, gdyż w 1946 roku w wyniku wybuchu z niewyjaśnionych przyczyn zniszczony został schron nr 1 – przedwojenne stanowisko nr 2 otrzymało nr 1, stanowisko nr 3 – 2, a 4 – 3, nowo zbudowane otrzymało nr 4. Oryginalne działa Boforsa można obejrzeć w Muzeum Wojska Polskiego w Warszawie, nr armata znajduje się w Muzeum Marynarki Wojennej w Gdyni, a fragment lufy trzeciego wystawiony jest w skansenie Muzeum Obrony Wybrzeża. W maju 2008 roku staraniem Muzeum Obrony Wybrzeża odrestaurowano i udostępniono zwiedzającym stanowisko numer 4 Baterii im. H. Laskowskiego wraz z zachowaną powojenną armatą B-13, a w podziemiach stanowiska umieszczono wystawę poświęconą tejże baterii. Pozostałe trzy obiekty są opuszczone i wraz z ruinami wysadzonego przedwojennego stanowiska nr 1 możliwe do obejrzenia. Ciekawostkę stanowi fakt, że od czasów wojny cypel znacznie zmienił swój kształt i ruiny tego ostatniego znajdują się częściowo w wodach zatoki, pierwotnie schron był oddalony od brzegu o kilkaset metrów.

27 Bateria Artylerii Stałej – 27 BAS

Większość infrastruktury baterii pochodzi z lat 50., jednakże wykorzystano też obiekty przedwojenne.  W skład 27 BAS wchodziły cztery stanowiska ogniowe dział typu B – 34U kalibru 100 mm produkcji radzieckiej: główny punkt kierowania ogniem, centrala artyleryjska, stanowisko dowodzenia zbudowane w 1939 r., schron dla agregatu zasilającego sprzed 1939 r., oraz dwa schrony typu garażowego dla reflektora i obsługi.

Widok na latarnie ze szczytu wieży BAS.
Wieża radaru BAS.

Do 27 BAS dołączono w 1963 roku sąsiadującą 13 BAS i w ten sposób powstała jedna 27 Baza Artylerii Stałej. W  połowie 1965 roku 27 BAS przeszła ze struktur Dowództwa Jednostek Nadbrzeżnych do 9 Flotylli Obrony Wybrzeża na Helu. Bateria działała do 1974 roku w latach 90 pocięto i zezłomowano 3 działa B-34U cześć z elementów nadal leży w działobitniach. Obecnie jedyne pozostałe na stanowisku działo udostępnione jest do zwiedzania za drobną opłatą.

Wyjście z wieży radaru
Wyjście z wieży radaru.
Dalmierz.
Dalmierz.
Widok na latarnie ze szczytu wieży BAS.
Widok na latarnie ze szczytu wieży BAS.

Bateria 406mm – Schleswig Holstein

Niewielu zdaje sobie sprawę, że umocnienia niemieckiej baterii kalibru 16 cali (40,64 cm), znanej w Helu jako Schleswig-Holstein są zabytkiem militarnym klasy światowej. Działa o tym kalibrze są jednymi z największych na świecie z ustawianych na stałych stanowiskach lądowych.

Warto wspomnieć, że przy rozpatrywaniu ofert na działa dla Polskiej baterii Laskowskiego w roku 1937 jako jedną z wad proponowanej przez Francuzów baterii firmy Schneider 305 mm, francuscy specjaliści wojskowi wskazali na niemożność posadowienia wieży armatniej o tak wielkim ciężarze na helskim, piaszczystym i podmokłym gruncie.

Marta na tle wieży kierowania ogniem.
Marta na tle wieży kierowania ogniem.
Wystawa we wnętrzu wierzy Schleswig Holstein
Wystawa we wnętrzu wieży Schleswig-Holstein.
Wystawa we wnętrzu wierzy Schleswig Holstein
Wystawa we wnętrzu wieży Schleswig-Holstein.

Jak widać Niemców ten problem nie odstręczył, a w informacji o wieży kierowania ogniem można znaleźć informację, że pomimo niestabilnego gruntu do dziś stoi idealnie prosto.

W połowie lat 30-tych XX w Niemcy planowali rozbudowy Kriegsmarine na dużą skalę. Plan przewidywał m.in. budowę 4 lotniskowców, a także pancerników typu H wyposażonych po 8 dział 40,64 cm firmy Krupp.

Plan zatwierdzono w styczniu 1939 roku, przygotowując budowę dwóch pancerników. 15 lipca położono uroczyście stępkę pod pierwszy z nich, ale wkrótce po wybuchu wojny plan przerwano jako zbyt kosztowny i niecelowy w warunkach szybko zmieniającej się sytuacji militarnej w Europie. Całość środków skierowano na budowę U-Botów. Zmontowane częściowo konstrukcje budowanych w stoczni pancerników rozebrano i przeznaczono na inne cele.

Wyprodukowane wcześniej działa 406 mm, postanowiono zagospodarować jako działa forteczne obrony wybrzeża. Rolą baterii miała być obrona bazy floty niemieckiej, poligonu morskiego i centrum stoczniowego w rejonie Zatoki Gdańskiej, a przede wszystkim portów wojennych w Gdańsku, Gdyni i Helu.

Bateria składa się z trzech oddzielnych stanowisk artyleryjskich wykonanych w formie częściowo zagłębionych w ziemi, jednokondygnacyjnych schronów, dwu oddzielnie położonych jednokondygnacyjnych magazynów amunicyjnych oraz 9-cio kondygnacyjnej, wieży kierowania ogniem. Każde ze stanowisk artyleryjskich składa się z części koszarowej, z kolistej działobitni i z części mieszczącej 4 podręczne magazyny amunicyjne oraz tunel kolejki transportowej.

Zrekonstruowane działo
Zrekonstruowane działo w Skansenie.

Pod koniec 1941 roku, dzięki szybkim postępom armii cały Bałtyk został opanowany przez Niemców (aż do 1944 roku w tym rejonie nie było żadnego zagrożenia ani od strony morza ani z powietrza).

W obliczu zmienionej sytuacji na frontach i rosnącego zagrożenia inwazją z Wysp Brytyjskich – helskie działa przewieziono do Francji i umieszczono na stanowiskach w Sangatte, tuż koło Calais. Działa te miały blokować żeglugę na kanale La Manche, a nawet ostrzeliwać Dover i okolice. Wybudowano ciężkie stanowiska artyleryjskie zakryte także od góry, całkiem inne konstrukcyjnie niż te helskie. Była to największa bateria Wału Atlantyckiego. Przez ok. 2 lata czynnej służby każde z dział wystrzeliło po ok. 130 pocisków.

W czasie inwazji Sił Sprzymierzonych na Francję bateria została zdobyta 25 września 1944 przez oddziały kanadyjskie, a następnie zniszczona przez saperów. Resztki stanowisk baterii Lindemann zlikwidowano i częściowo zasypano w czasie prac przy budowie tunelu pod Kanałem La Manche.

Obiekty na Helu zachowały się w stanie nienaruszonym i przez długie lata wykorzystywane były przez Wojsko Polskie Niewykorzystanie pozostały tylko stanowisko nr 2 BRUNO oraz wieża kierowania ogniem, które to obiekty objęło w 2006 roku nowo powstające wtedy Muzeum Obrony Wybrzeża Stowarzyszenia Przyjaciele Helu i udostępniło do zwiedzania wraz z licznymi ekspozycjami militarnymi w obu tych obiektach. Przy stanowisku BRUNO zlokalizowany jest skansen militariów z roku na rok powiększający swoje zasoby o nowe eksponaty. To tu można obejrzeć wspomniany wcześniej fragment działa z baterii H. Laskowskiego.

Marta zwiedza skansen
Marta zwiedza Skansen. 😉
Działko przeciwlotnicze
Działko przeciwlotnicze w Skansenie.

W stanowisku nr 1 ANTON udostępniono do zwiedzania od 2016 r. Muzeum Helu z wystawami Przyrodniczo-Etnograficznymi, stanowisko nr 3 CAESAR jest obecnie także zarządzane przez MOW – odbywają sie w nim rozlicze imprezy militarne.

W magazynach amunicyjnych baterii Schleswig-Holstein, do których dojeżdża się ze stanowiska BRUNO kolejką amunicyjną MOW ulokowany jest od 2013 r. kolejny oddział MOW – Muzeum Kolei Helskich.

Ślad po torze kolejki wąskotorowej
Idąc lasem można dostrzec ślady po torach kolejki wąskotorowej – wąskie nasypy, stanowiące obecnie swoiste ścieżki.

Ośrodek oporu Jastarnia

Budowę fortyfikacji pod Jastarnią rozpoczęto dopiero w 1939 roku. Trzonem Ośrodka Oporu Jastarnia były 4 żelbetonowe ciężkie schrony bojowe (Sokół, Sabała, Saratoga – nazywana często błędnie Saragossa i Sęp) wyposażone w stacjonarne armaty przeciwpancerne w kopułach stalowych. Rejon obrony miał szerokość Półwyspu (w tym miejscu około 430 metrów) i głębokość 500 metrów. Prac budowlanych nie ukończono przed wybuchem wojny. Zabrakło czasu na dostarczenie kopuły pancernej i budowę trzech lekkich schronów bojowych.

Saratoga.
Saratoga.

W latach 1940-44 Niemcy utrzymywali w sprawności obiekty Ośrodka Oporu Jastarnia między innymi jako schrony przeciwlotnicze i posterunki obserwacyjne. Wiosną 1945 Ośrodek Oporu Jastarnia został znowu w pełni obsadzony przez Niemców, ale 10 maja garnizon Hel poddał się nacierającym wojskom radzieckim.

Sęp.
Sęp.
Schron Sęp.
Schron Sęp.

W 1953 roku Marynarka Wojenna zaewidencjonowała schrony żelbetonowe jako część systemu przeciwdesantowego, ale nie wykonała żadnej modernizacji lub remontu przewidując je jedynie na wypadek wojny. Pod koniec lat 70-tych wojsko ostatecznie zrezygnowało z wykorzystania tych schronów w planie obrony kraju, a w dniu 15 czerwca 1999 roku Wojewódzki Konserwator Zabytków uznał Ośrodek Oporu Jastarnia za zabytek. Wśród umocnień poprowadzone są ścieżki dydaktyczne ułatwiające dotarcie do wszystkich obiektów, ustawiono tablice informacyjne.  Wnętrza schronu Sabała jest udostępniane do zwiedzania i mieści ekspozycję wyposażenia fortyfikacji.

Zapora przeciwczołgowa.
Zapora przeciwczołgowa.

Miejsce wysadzenia w poprzek półwyspu 30 września 1939 roku

We wrześniu 1939 roku w celach obronnych podjęto próbę przerwania mierzei poprzez wysadzenie zapory minowej pomiędzy Kuźnicą a Chałupami. Jako ładunków użyto głowic torped okrętowych zawierających łącznie ponad 20 ton materiałów wybuchowych, a wybrane miejsce miało niecałe 200 metrów szerokości (okolice dzisiejszego parkingu na trasie Chałupy-Kuźnica, pierwszy licząc od Chałup). Było to przedpole Ośrodka Oporu Jastarnia, więc bardzo dobre zarówno ze strategicznego jak i taktycznego punktu widzenia.

Miejsce przerwania półwyspu
Miejsce przerwania półwyspu poznać można po charakterystycznych dołach.

Głowice zakopano w piasku i zdetonowano w dniu 30 września 1939 roku, czyli na dzień przed podpisaniem kapitulacji Garnizonu Hel i na dwa dni przed rzeczywistym wkroczeniem Niemców. Po prostu okazało się dopiero po wysadzeniu zapory, że w w kraju zorganizowany opór stawiała wtedy jeszcze tylko Samodzielna Grupa Operacyjna Polesie. Oczywiście Niemcy po przejęciu Półwyspu również wykorzystali (po niezbędnych poprawkach) powstałe wyrwy jako zaporę przeciwpancerną. Obecnie ślady po tej historii są mało widoczne. Postawiono pamiątkowy kamień w lesie i tablice informacyjna na parkingu. W terenie zaś wprawne oko dostrzeże miejsce w którym istniała wyrwa.

Pamiątkowy kamień
Pamiątkowy kamień miejsca przerwania półwyspu.

Latarnia morska

Pierwszą murowaną latarnię morską na Helu wybudowano w latach 1806-1826. Wcześniej żeglarzy ostrzegał ogień palony na różnego typu konstrukcjach drewnianych. Wieża latarni uruchomionej w 1827 roku miała przekrój okrągły, o wysokości 41,7 metrów. Źródłem światła były lampy olejowe. W przypadku niepogody w Helu oddawano co cztery minuty strzały z armaty. W 1910 roku w wyniku eksplozji prochu zginął latarnik May.

Latarnia morska.
Latarnia morska.

W 1926 zainstalowano na latarni lampę naftową z czterema soczewkami. W 1929 latarnię otynkowano i pomalowano w biało-czerwone pasy. W 1938 zainstalowano na latarni żarówkę elektryczną o mocy 3000 W W trakcie obrony Helu polscy saperzy musieli wysadzić stojacą od 1826 latarnie, która stanowiła doskonały namiar dla niemieckich artylerzystów. W 1942 w czasie okupacji niemieckie latarnię odbudowano. W 2001 latarnia przeszła remont.

Widok z latarni
Widok z latarni
Schody na latarnię helską.
Schody na latarnię helską.

Latarnię z 1942 roku wybudowano około 10 metrów na południowy wschód od fundamentu poprzedniej. Oznaczenia śladu po fundamencie latarni z 1826 roku wysadzonej w 1939 roku nie zachowało się gdyż w 2001 roku podczas remontu usunięto kwietnik oznaczający miejsce fundamentu starej latarni (przebiega tam teraz chodnik).

1 lipca 1928 latarnię odwiedził marszałek Józef Piłsudski, co upamiętnia tablica wmurowana w ścianę latarni 1 lipca 1999 roku przez stowarzyszenie Przyjaciele Helu.

Muzeum rybołówstwa

Hel to nie tylko strategiczny z wojskowego punktu widzenia skrawek Polski. Ten wcinający się w morskie wody fragment wybrzeża to również dom i miejsce pracy wielu ludzi. Ich historii poświęcone przede wszystkim jest Muzeum Rybołówstwa umiejscowione w zabytkowym po-ewangelickim kościele pod wezwaniem św. Piotra i Pawła, położonym w centrum miasta, tuż obok portu. Nieco powyżej dachu budowli wyłania się niewysoka, drewniana wieża, z punktem widokowym skąd roztacza się piękna panorama na Hel, port i plażę.

Muzeum rybołówstwa
Muzeum Rybołówstwa.
Widok na zatokę.
Widok na zatokę z wieży.

Świątynia już w  1417 roku pełniła funkcję kościoła parafialnego w Nowym Helu, jak wówczas nazywała się osada. W 1525 roku przekształcono go w świątynię protestancką, ponieważ większość mieszkańców przeszła na wyznanie ewangelickie.

Muzeum rybołówstwa
Muzeum Rybołówstwa.

W 1572 r. pożar miasta nie oszczędził również wieży kościoła. Została ona w niedługim czasie odbudowana. Pełniła również funkcję latarni morskiej. Prawdziwy dramat rozegrał się w 1861 roku kiedy to duży sztorm podmył skarpę na której stoi kościół. Zawaliła się wieża i część frontowa. W dwa lata później ocalałą części budowli wyremontowano. Kościół uzyskał wtedy kształt bliski dzisiejszemu, choć różniący się zasadniczo wyglądem wieży. Ta ówczesna została rozebrana w czasie wojny obronnej we wrześniu 1939 roku z tego samego powodu, co wysadzono latarnię. Kościół ucierpiał w wyniku działań wojennych w 1945 roku.  Odrestaurowano go dopiero w 1959. Ponieważ w Helu nie działała już wtedy parafia ewangelicka, budynek pokościelny zaadaptowano na cele muzealne.

Muzeum Rybołówstwa w Helu.
Wewnątrz możemy obejrzeć łodzie i sprzęty, jakich używali niegdyś rybacy,

W 1972 roku obiekt przekazano Narodowemu Muzeum Morskiemu w Gdańsku, które utworzyło tam swój oddział – Muzeum Rybołówstwa.

Muzeum rybołówstwa
Kiedyś rybacy stare i niepotrzebne już łodzie adaptowali na swojego rodzaju magazyny.
Muzeum rybołówstwa
Elementy wraków statków wyrzucone przez morze.

A co w mieście?

Szczerze mówiąc cały nas czas poświęciliśmy na chodzenie po schronach, na Muzeum i na… chwilę na plaży. Jeśli chodzi o sam Hel jako miasto, to wędrowaliśmy wzdłuż ulicy Wiejskiej, przy której stoją kamienice (maksymalnie dwupiętrowe) tworzące klimat nadmorskiego miasteczka. Niemal w każdej znajduje się restauracja lub kawiarnia.

Na Helu każdy znajdzie coś dla siebie. Zarówno ci, chcący zwiedzić ciekawe miejsca, jak i ci chcący odpocząć na urokliwej plaży.

Ulica Wiejska w Helu.
Ulica Wiejska w Helu.
Ulica Wiejska w Helu.
Ulica Wiejska w Helu.
Cypel.
Cypel i jedyne (chyba) drzewo owocowe, które pozostawiono ku przestrodze. Nadmierna działalność człowieka i sprowadzanie zagranicznych roślin spowodowało, że tamtejsza roślinność ustąpiła nieco miejsca tym posadzonym przez ludzi.
Wrak w drodze na plażę.
Wrak w drodze na plażę.
Zatoka Gdańska.
Zatoka Gdańska – widok z wieży Muzeum Rybołówstwa.

2 Replies to “Tajemnice Półwyspu Helskiego

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *