Lejek i sikanie na stojąco, czyli kobieta w trasie

Lejek dla kobiet do siusiania na stojąco.

Wyobraź sobie, że wędrujesz przez góry, zimą, jest -15 stopni i… czujesz to. Zew natury. Pęcherz jest pełny, trzeba zrobić siku. W taki mróz? Goły tyłek wystawiać?… Oj, nie….

Albo wyobraź sobie, że idziesz przez łąki i lasy. Zieleń wokół, pięknie jest. Są też chaszcze sięgające po pas, ścieżka, po której idziesz i… i pełen pęcherz. Na środku drogi nie wypada, ale jak kucnąć w tym gąszczu?…

Albo, że jesteś na koncercie. Tłum ludzi, szalona impreza, świetna muzyka. Drugie rozcieńczone piwo dociera tam, gdzie powinno i udajesz się do pobliskich toi toi’ów… Taaa, nieciekawa perspektywa sikania na tzw. „małysza”, co?

Zdarzyło się Wam? Mi owszem. Znalazłam na to sposób, zupełnie przypadkiem. Szukając czegoś w internecie trafiłam na… lejek do sikania na stojąco dla kobiet! Serio. Wygląda tak, jak na zdjęciu powyżej i tu:

Lejek dla kobiet do siusiania na stojąco.
Spokojnie, tutaj jeszcze nie użyty. 😀

Lejek do sikania – gdzie, za ile, po co i na co?

Oryginalny lejek to koszt kilkudziesięciu złotych – od 30 do niemal 80. Ale można kupić taniej tak, jak ja to zrobiłam. Na Allegro lejek kosztuje około 10 złotych (plus oczywiście koszt wysyłki), a na Alliexpress jakieś 2 złote. Jednak trzeba się liczyć z tym, że paczka z Chin będzie szła kilka tygodni. Dlatego wybrałam nasz rodzimy serwis.

Lejek jest idealnym rozwiązaniem w momencie, gdy warunki nie są sprzyjające, a natura daje się we znaki. Nie tylko #wtrasie będzie przydatny, ale chociażby w publicznej toalecie czy toi toi’u, albo gdy brakuje wokół krzaczków i wstydzisz się świecić gołą pupą, albo gdy boisz się zapuszczać dalej do lasu.

Jest wykonany z silikonu, więc jest łatwy w przechowywaniu. W internetach widziałam specjalne pokrowce, aczkolwiek w zupełności wystarczy szczelny woreczek strunowy.

Lejek dla kobiet do siusiania na stojąco.
Bardzo elastyczny. W ten sposób zmieści się niemal wszędzie.
Lejek dla kobiet do siusiania na stojąco.
W ikejowskim woreczku.

Lejek do sikania testowałam osobiście. 😀 Oto krótkie zestawienie moich spostrzeżeń.

Plusy lejka do sikania:

  • tani. I to bardzo;
  • ładnie i estetycznie wykonany (do tego kolor pasuje do innych moich wyprawowych gadżetów :D);
  • nie świecisz wszędzie pupą, nie wystawiasz jej na mróz, ugryzienia komarów i nie narażasz na bliski kontakt z publiczną toaletą;
  • łatwy w przechowywaniu – jest lekki, niewielki i elastyczny;
  • łatwy w czyszczeniu (wystarczy ciepła woda z mydłem).

Minusy lejka do sikania:

  • sikanie wymaga praktyki, jej brak grozi obsikaniem nogawki i wszystkiego wokół;
  • dyskomfort związany z przekraczaniem własnej strefy komfortu, ale tylko do czasu… Do czasu, gdy bez lejka się nie obędziesz. 😉

Podsumowując:

Polecam spróbować. Koszt wynalazku jest niewielki, więc nawet jeśli nie przypadnie do gustu, to nie będzie wielka strata. A być może lejek okaże się ratunkiem na całe około-fizjologiczne potrzeby. 🙂


9 Replies to “Lejek i sikanie na stojąco, czyli kobieta w trasie

  1. pierwszy raz widzę taki gadżet 😉 wygląda naprawdę dobrze, ale znając moje szczęście, to pewnie bym źle go użyła i zmoczyła nogawki 😀

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *