Czy istnieje uniwersalna kuchenka turystyczna?

Nasz zbiór kuchenek turystycznych

W dzieciństwie jeździłem z rodzicami do domku letniskowego nad jezioro. Ciepłe posiłki przygotowywało się na ciężkim stalowym palniku zasilanym 5-kilogramową butlą z gazem.

Już wtedy zacząłem się zastanawiać, jak cudownie by było, gdyby taki zestaw dałoby radę zabrać na wędrówkę lub biwak. Poszukiwania rozwiązań, które najbardziej odpowiadałyby moim potrzebom, zajęło wiele lat, a ja przez ten czas wiele z nich testowałem i udoskonalałem… Część stosuję do dziś.

Ogniska blaski i… cienie

Na pierwszy ogień poszło a jakże… ognisko doposażane w zależności od potrzeb w kamienie, na których można postawić garnek, pręt, który z powodzeniem zastępował rożen, czy konar, na którym wieszałem kociołek na zupę. Ognisko ma również wiele innych zalet takich, jak ciepło czy niepowtarzalny klimat. Niestety nie da się go rozpalić wszędzie czy to ze względu na brak paliwa czy po prostu ze względu na miejsce – np. góry wysokie.

Ognisko w lesie
Ognisko zawsze dodaje klimatu naszym wyprawom.

Palnik handmade

W zagranicznej książce poruszającej temat survivalu wypatrzyłem patent na palnik wykonany ze stalowej puszki. Wykonałem własną wersję wcześniej wyjadając ze środka mojego ulubionego ananasa. Palnik udoskonalałem metodą prób i błędów, eksperymentowałem z wielkością i ilością otworów, dokładałem nóżki, testowałem różnego typu paliwo. Ostatecznie projekt porzuciłem ze względu na trudności w transporcie takiego puszkowego palnika. Brudził wszystko łącznie z wnętrzem plecaka i bardzo często ulegał zgnieceniu. Jego niewątpliwą zaletą bardzo niska cena i powszechnie dostępny materiał do produkcji.  Do dnia dzisiejszego spotykam podobne mniej lub bardziej skomplikowane konstrukcje wykonane samodzielnie, ale również produkcji komercyjnej. Tak, można takowe kupić, oczywiście nie z puszki po ananasie. O, na przykład tutaj. Wersja niskobudżetowa, koszt samodzielnego wykonania max 10 zł, sklepowa wersja – ok. 100 zł.

Palnik domowej roboty
Palnik domowej roboty. Nieco sfatygowany…

Pudełko-palnik, czyli Esbit Pocket Stove Small

Ewolucją tego patentu jest mała składana puszka-palnik – również testowałem i do tej pory zabieram czasem na wypady jako awaryjne źródło ciepła. Paląc w nim paliwem w tabletkach, podpałką do grilla i drobnymi kawałkami drewna. Gadżet jest bardzo lekki (waży około 100 g) i niewielkich rozmiarów (zbliżonych do paczki papierosów) przez co jest poręczny i łatwo go ze sobą zabrać. Niestety jego wydajność jest nikła i do tego uzależniona od rodzaju użytego paliwa, którego zapas trzeba ze sobą zabrać lub zgromadzić na miejscu. Można w nim palić właściwie każdym paliwem stałym, ale ze względu na niewielkie rozmiary kuchenki musi być ono mocno rozdrobnione. Palnik produkuje klika firm jak chociażby popularny Esbit. Można do niego dokupić poręczne paliwo w kostkach. Wersja nieskobudżetowa – zestaw kosztuje do 40 zł.

Esbit Pocket Stove Small
Złożony. Wielkości paczki papierosów.
Esbit Pocket Stove Small
Po rozłożeniu

 

 

 

Esbit Pocket Stove Small
Naturalne paliwo.

 

Wojskowe patenty

Na samym początku Internetu wypatrzyłem rewelacyjne rozwiązanie.  Patent oczywiście wojskowy. Metalowa puszka ze szczelną zakrętką wypełniona spirytusem w żelu, a do kompletu metalowy pierścień stanowiąca podstawkę łączącą palnik – puszkę z naczyniem w którym chciało się coś podgrzać. Jednakże spirytus szybko się skończył i trzeba byłoby czymś uzupełnić puszkę (w wojsku było to rozwiązanie jednorazowego użytku). Także niewiele kosztuje, w internetach ok 15-20 zł.

Kuchenka żelowa szwajcarska Notkocher.
Kuchenka żelowa szwajcarska Notkocher.

Nowoczesne kuchenki turystyczne

Świat się zmienia, technika idzie do przodu wiec, ja i mój sprzęt kroczymy wraz z postępem. W swojej karierze używałem wielu palników i kuchenek turystycznych różnych konstrukcji i marek. Kilka z nich zasługuje bliższego przedstawienia.

Optimus crux lite

– palnik gazowy bardzo dobrze wykonany i świetnie sprawdzający się wszędzie tam, gdzie bardzo istotna jest minimalna waga (72 g). O taki. Koszt już nieco większy, bo ok. 140 zł.

Firemaple FMS-300 Titanium

ultralekki mini palnik chińskiego producenta, nieco gorzej wykonany niż Optimus o nieco mniejszej wydajności 2600W vs. 3000W jednakże dużo lżejszy – 45 g. Cena w okolicach 100 zł.

Firemaple FMS 300 Titanium.
Firemaple FMS 300 Titanium.

MSR Reactor

kuchenka bezkonkurencyjna w trudnych i bardzo trudnych warunkach. Zabieram ją tam, gdzie spodziewam się wiatru, śniegu, niskiej temperatury. Pomimo niemałej wagi, bo od około 420 g, odwdzięcza się niesamowitą wydajnością i niezawodnością. Możliwa jest rozbudowa zestawu o różnej wielkości dedykowane garnki – 1l, 1,7 l, 2,5l . MSR można znaleźć już za 700 zł. Dodatkowo można zaopatrzyć się w sitko do parzenia kawy lub herbaty oraz system do zawieszania kuchenki.  Osoby chcące zaoszczędzić trochę pieniędzy mogą pokusić się o samodzielne wykonanie takiego zawiesia do kuchenki. Dla zainteresowanych chętnie podam przepis.

MSR Reactor palnik.
MSR Reactor palnik.
MSR Reactor z garnkiem.

Primus OmniFuel

palnik wielopaliwowy, sprawdza się wszędzie tam, gdzie możemy nie mieć dostępu do gazu. Testowałem go na wszelkiego rodzaju paliwach płynnych od oleju napędowego po spirytus oraz na gazie – sprawdza się bardzo dobrze. Wymaga nieco wprawy przy obsłudze i rozpalaniu, ale odwdzięcza się niezawodnością i trwałością. Ceny zaczynają się już od 550 zł.

Primus OmniFuel
Primus OmniFuel.

Fire – Maple FSM

– X1, X2, X3 ciekawe konstrukcje chińskiego producenta wzorowane na legendarnym już Jetboilu. Każda kolejna wersja jest udoskonalana i poprawiana. Stanowią budżetową alternatywę dla droższych palników, a ich funkcjonalność nie odbiega od pierwowzoru. Ciekawym patentem jest wyposażenie kuchenki w podstawkę pod niestandardowe naczynia turystyczne. Model X1 kupimy już za ok. 150 zł, X2 i X3 – 200 zł.

Fire Maple FSM X1.
My posiadamy Fire Maple FSM X1.

Trudny wybór i podsumowanie

Wybór systemu do gotowania zależy przede wszystkim od rodzaju i charakterystyki uprawianej aktywności oraz częstotliwości wyjazdów. Nie ma rozwiązań naprawdę uniwersalnych, a mnogość rozwiązań może przysporzyć o ból głowy. Myślę, że każdy po przeanalizowaniu rynku znajdzie coś na miarę swoich potrzeb. Osobiście twierdzę, że nie zawsze najdroższe = najlepsze. Trzeba zwracać uwagę przede wszystkim na jakość zastosowanych materiałów, wykonanie i funkcjonalność danego produktu. Dlatego też uniwersalna kuchenka turystyczna po prostu nie istnieje.

Jeśli dalej będziecie mieć problem z wyborem, to z czasem spodziewajcie się wpisów dotyczących poszczególnych kuchenek turystycznych oraz szczegółowych testów. Postaram się rozwiać wszelkie wątpliwości.

8 Replies to “Czy istnieje uniwersalna kuchenka turystyczna?

  1. W ostatnią podróż z chłopakiem wzięliśmy puszkę po coli i kilka butelek spirytusu, jak chcieliśmy odgrzać sobie w trasie gorącą zupę lub wodę na herbatę, to była świetna, niskobudżetowa opcja właśnie. Ale o spirytusie w żelu nie słyszałam, dobrze wiedzieć. Bardzo ciekawy wpis, na pewno jeszcze tu wrócę 🙂

    1. Spirytus w żelu na pewno będzie wygodniejsze do zabrania #wtrasę niż butelki. 😀 Możesz go kupić w kostkach za niewielką cenę.
      Dzięki za pozostawienie śladu! Zapraszamy. 🙂

  2. Cześć! dzięki wielkie zs wpis. jestem laikiem jeśli chodzi o takie wypady, a chętnie się douczczę przed wakacjami. Kto wie, co przyniesie lato? Pozdrawiam serdecznie

    1. Cześć! Widać po wpisie, że też przeszedłem drogę testowania. 🙂 Oby lato przyniosło dużo fajnych przygód! Pozdrawiam

  3. Niestety najlepsza i najbardziej bezproblemowa kuchenka została pominięta.
    Kuchenka Spirytusowa, palnik Trangia lub Tatonka. Niezawodne, bezkonkurencyjne. Bezawaryjne. Nie ma żadnych dysz czy co innego co się zapchać może. Na Denaturacie jasnym też działa aż miło. Fakt, kopci ciut, ale taki problem to nie problem 🙂

    1. Nie została pominięta, bo po prostu tych konkretnych nie używałem. 🙂 Faktem jest,że kuchenki spirytusowe mają wiele zalet m.in. te, co wymieniłeś. Niestety mają i wady, na pewno nie są bezkonkurencyjne, patrząc chociażby na wydajność czy pracę w trudnych warunkach atmosferycznych.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *